Artykuły / Referaty

powrót

Spotkania z tradycją - Katarzyna Sinkowska

       „ Kujawskie zwyczaje i obrzędy związane ze Świętami BożegoNarodzenia i Zapustami „

Kiedy zbliżają się święta, wiele osób rozpoczyna gorączkowe przygotowania: porządki, gotowanie, zakupy, wysyłanie życzeń. Inni postanawiają odciąć się od tradycji, powtarzania tych samych gestów i słów. Jednak jedni i drudzy spędzają święta w inny sposób niż dni powszednie, wypełnione pracą .

Dlaczego czas świąteczny płynie inaczej, w atmosferze oczekiwania na coś niezwykłego. Odpowiedzi na to pytanie należy szukać w przeszłości.

W dawnej społeczności chłopskiej wiedzę o świecie czerpano z obserwacji zmian w przyrodzie, następujących po sobie pór roku, zamierania i odradzania się życia. Obserwacje te dostarczały człowiekowi wzorców zachowań, kształtowały jego wizję wszechświata. Opierała się o­na na przekonaniu, że istnieje także inny świat - świat duchów, dusz, aniołów, diabłów. Spotkanie dwóch światów - realnego i baśniowego było możliwe w określonych terminach, wyznaczanych momentami przesilenia słonecznego, rozpoczynaniem lub kończeniem ważnych prac w polu, gospodarstwie. Zwyczaje świąteczne w Polsce wyznaczała liturgia kościelna. Obok elementów religijnych zachowało się także wiele zwyczajów, przesądów, wróżb i przepowiedni sięgających jeszcze czasów przedchrześcijańskich, funkcjonujących do dnia dzisiejszego w formie reliktów kulturowych. Prostota i naiwność dawnych wierzeń, mimo, iż swą formą budzi w nas często wesołość, jednak po głębszym zastanowieniu wywołuje raczej wzruszenie.

Dawne obrzędy i zwyczaje ludowe przenoszą nas w świat zaczarowany, bajkowy, a jednocześnie żywy i prawdziwy - pełen przeżyć, emocji, piękna ( niekiedy i brzydoty ). Wprowadzenie dzieci w ten świat jest bardzo ważnym elementem edukacji, a przewodnikiem jest nauczyciel, wychowawca. Bardzo ważne jest uświadomienie młodemu człowiekowi jego związków z dziedzictwem własnego regionu.
Postanowiłam zatem przybliżyć tradycje, zwyczaje i obrzędy świąteczne funkcjonujące po dzień dzisiejszy w naszym regionie. Mogą o­ne być doskonałym źródłem inspiracji, bogatą skarbnicą pomysłów do pracy z dziećmi.
Kujawy są jednym z nielicznych regionów w którym po dzień dzisiejszy można znaleźć ślady dawnych ludowych zwyczajów.
Czas roku liturgicznego poprzedzający Boże Narodzenie to adwent (łac.adwentus- przyjście). Obrzędowy okres świąt związanych z Bożym Narodzeniem trwa od 24 grudniado 2 lutego. Wieczór i noc wigilijna miały charakter poważny. W dzień wigilijny kujawiacy wcześniej kończyli obrządek, aby z chwilą zapadnięcia zmierzchu i ukazania się pierwszej gwiazdy zasiąść do obfitej wieczerzy. Na wieczerzę wigilijną podawano zawsze dziewięć potraw ( wg. dawnych wierzeń cyfra 9 miała moc magiczną):

zupę z suszonych śliwek z kluskami, jagły, kapustę z grzybami, groch, śledzie, jabłka, orzechy- plony pól, lasów, sadów i wód. Kaszę jaglaną podawano „abypieniądze się trzymały”, a pszenne kluski nazywanokłoski -„ aby kłosy zbóż były długie i grube”. Obfitość jadła miała zapewnić dobre plony i dostatek na cały nadchodzący rok. Dlatego każdy Kujawianin, nawet najbiedniejszy, urządzał wystawną wieczerzę.

Stół nakrywano białym obrusem, pod którym rozkładano siano i kilka monet. Potrawy podawał gospodarz. Gospodyni nie wstawała od stołu, by „ kury wiosną chętnie siadały na jajkach”. Z każdej potrawy odkładano trochę do glinianego naczyniadla krów . Dopiero po tej czynności łamano się opłatkiem. Kujawiacy dla ludzi używali opłatka białego , a dla bydła kolorowego: różowego, zielonego lub żółtego. Po wieczerzy wyciągano spod obrusa źdźbło siana na wróżbę długiego lub krótkiego życia, dzieci wyciągały przeznaczone dla nich drobne pieniądze. Kłótnia w wigilię była wróżbą niezgody na cały rok. Dziewczęta wybiegały na dwór, aby posłuchać z której strony szczekają psy, gdyż „ z tamtej strony przyjdzie przyszły mąż”. Zamężne gospodynie spoglądały

w niebo - gdy świeciły gwiazdy, była to wróżba, że „ kury będą się dobrze niosły”, jeśli było pochmurno - „ to krowy będą cały rok dojne” .

Wierzono także, że w noc wigilijną o północy zwierzęta mówią ludzkim głosem, a kto je usłyszy niebawem umrze. Dlatego wieczorem tego dnia nie wchodzono do obory, a odłożone „ dla krowy”jedzenie wraz z kolorowym opłatkiem gospodyni zanosiła dopiero w pierwszy dzień świąt rano.

Noc wigilijna była pełna radosnych przeczuć, pomyślnych wróżb, życzeń i najlepszych nadziei na cały następny rok dla domowników i całego gospodarstwa. W drugi dzień świąt gospodarz idąc do kościoła opasywał się powrósłem ze słomy. Obwiązywał potem tą słomą wszystkie drzewa w sadzie „by obficie rodziły, a owoce nie były robaczywe”. Dni świąteczne wypełnione były gwarem, śmiechem i hałasem. W Nowy Rok kilku parobków chodziło po wsi z tzw. pękawkami ( ze skórywęgorza ). Trzaskając z tych batów pod oknami składali życzenia noworoczne. Kilkuletni chłopcy chodzili po wsi z szopką ( na Kujawach była to szopka kartonowa ). W dzień Trzech Króli kilku młodych mężczyzn prezentowało widowisko „Herody”, na Kujawach bardzo rozpowszechnione.

W okresie świątecznym uroczysty charakter przybierała także izba. Bardzo ważnym wydarzeniem było wieszanie podłażnika lub „chojaka” (niedużej sosenki). Chronił o­n dom i jego mieszkańców od złych mocy i uroków. Zielone gałęzie były nie tylko ozdobą izby, ale także stanowiły symbol życia, płodności, radości, zdrowia i urodzaju.

Drzewko przystrajano ozdobamiwykonanymi z opłatka ( tzw.światami), które miały chronić ludzi i dobytek od wszelkiego zła, jabłkami ( jako symbolami płodności ), ozdobami ze słomy ( która miała magiczną moc wzmagania płodności i urodzaju oraz była pamiątką stajenki, w której narodził się Chrystus), gwiazdą, która zyskuje dla domu błogosławieństwo i pokój, oraz łańcuchami, które sprowadzały do domu, pola i zagrody dostatek, urodzaj i szczęście.

Wieszano także pieczywo obrzędowe przedstawiające wszystkie hodowane w gospodarstwie zwierzęta.

Z magiczną mocą słomy wiąże się także zwyczaj rozścielania jej na glinianej posadzce. Po wieczerzy wigilijnej „kulały się” na tej słomie dzieci „aby się dobrze chowały i aby im czarownice nie zaszkodziły”. W chatach wieszano także ozdobne pająki ze słomy.

Bardzo bogate i rozbudowane były Kujawskie obrzędy zapustne. Po wsiach wędrowali przebrani kolędnicy wodzący ze sobą maszkary (kozę, konia,niedźwiedzia,bociana), a towarzyszyli im Żyd, Żydówka-Siora, Cyganie, muzykanci. Chodzili też chłopcy z gwiazdą.

Innym kujawskim zwyczajem było wywożeniemłodych mężatek do jednej izby w celu wkupienia się do grona kobiet zamężnych poczęstunkiem lub pieniędzmi. W zabawie brały udział same kobiety.

Zapusty kończył podkoziołek. Muzykę na zabawie opłacała młodzież męska, a dziewczęta musiały się wkupić przed symboliczną figurkę, która mogła przybierać różną formę: chłopca-naguskawystruganego z brukwi lub drewna albo uszytego ze szmatek lub koziołka wyciętego z marchwi w kapeluszu na głowie. Tańce trwały do północy, kiedy zawieszono u sufitu śledzia na znak zbliżającego się postu i posypywano się popiołem. Odbywało się to wśród ogólnej wesołości.

Ten krótki przegląd obrzędów i zwyczajów wigilijnych,świątecznych i zapustnych jest małym wycinkiem bardzo złożonej i kiedyś bogatej całorocznej obrzędowości ludowej-cennego źródła poznania historii naszej kultury.

Opracowała: Katarzyna Sinkowska