Projekty edukacyjne / Projekty edukacyjne 2017/2018

powrót

Szkolna wycieczka do Warszawy w dniach 24-25 maja 2018 r.

To już po raz kolejny odbyła się dwudniowa wycieczka uczniów klas terapeutycznych gimnazjum i liceum. W tym roku za cel podróży wybraliśmy Warszawę. Wieloletnie doświadczenia pokazują, że to właśnie wycieczki szkolne stają się najbardziej ekscytującym i zapadającym w pamięć doświadczeniem szkolnym. Szczególnie wyraźnie widać to w przypadku dzieci lękowych, wycofanych, dla których nierzadko ta właśnie wycieczka jest ich pierwszym, szkolnym wyjazdem. Połączenie natomiast wycieczki szkolnej z projektem edukacyjnym dodatkowo wspiera proces edukacyjny w szerokim jego rozumieniu.

W naszą tradycję wpisała się także realizacja projektu edukacyjnego poprzedzającego wyjazd. Za główny cel projektu pt. „Zwiedzamy Warszawę” postawiliśmy przybliżenie uczniom najważniejszych obiektów przewidzianych do zwiedzania podczas wyjazdu do stolicy, aby na tej podstawie nadbudować wiedzę o nich, o ich historii, przeznaczeniu czy stylu architektonicznym, w którym zostały wybudowane. Aby to, co będą zwiedzać było im bliższe i głębiej zapadło w pamięć. Ponadto, osobiste spotkanie z zabytkami, miejscami, które były świadkami niezwykłych i istotnych zdarzeń, na pewno wzmacnia wśród uczniów świadomość narodową oraz szacunek dla Ojczyzny i Polaków, którzy tworzyli historię.

I tym razem każda z klas prezentowała przygotowany przez siebie temat: kl. II GIM – „Warszawskie ZOO – miejsce naznaczone historią”, kl. III GIM – „Zamek Królewski w Warszawie”, a licealiści – „Wilanów, królewska rezydencja”. Wszystkie klasy stanęły na wysokości zadania i rzetelnie przedstawiły wiedzę na opracowywany przez siebie temat!

 

Wycieczka uczniów do Warszawy możliwa była dzięki wsparciu Departamentu Edukacji i Kształcenia Ustawicznego Urzędu Marszałkowskiego oraz ludzi dobrej woli.

 

A zatem opowiedzmy naszą przygodę w stolicy!

W piękny, majowy poranek uczniowie Kliniki Psychiatrii Oddziału Dziennego przybyli wyjątkowo punktualnie na zbiórkę, pomimo wczesnej (4:45) godziny, i w dobrych humorach, częściowo jeszcze śniąc wyruszyli na dwudniową wycieczkę do stolicy.

Pierwszym punktem zwiedzania była wizyta w TVP. Dla większości młodych ludzi odległą historią były stare technologie i rozwiązania nagrywania programów, z którymi zapoznali się podczas zwiedzania muzeum TV. Prawdziwą gratką okazały się oryginalne kukiełki Jacka i Agatki. Sam labirynt sal, korytarzy, planów nagrań, rekwizytornie i magazyny spowodowały lekki zawrót głowy. Całą wizytę zakończyliśmy w studiu Pytanie na śniadanie.

Prosto ze współczesnego studia pojechaliśmy do muzeum Polin, gdzie zaopatrzeni w audioprzewodniki wyruszyliśmy na indywidualne zwiedzanie ekspozycji przedstawiających tysiącletnią historię Żydów w Polsce. Tak różnorodne oraz wstrząsające i wzruszające jednocześnie zbiory i informacje zdecydowanie potrzebowałyby więcej czasu na zapoznanie. Niestety, z lekkim poczuciem niedosytu, ale w komplecie, pomimo rozległości muzeum, około godziny 14 opuściliśmy je i wygłodniali pojechaliśmy na obiad. Ten krótki przerywnik okazał się niezbędny do regeneracji sił.

Gotowi na następną porcję wrażeń pojechaliśmy do samego serca miasta i rozpoczęliśmy zwiedzanie Zamku Królewskiego, gdzie razem z przewodnikiem przeszliśmy po Apartamentach: Wielkim i Królewskim oraz Pokojach Dworskich, w których mogliśmy podziwiać dzieła Rembrandta – Dziewczyna w ramie obrazuUczony przy pulpicie. Obejrzeć mogliśmy również dzieła należące dawniej do kolekcji ostatniego króla – Stanisława Augusta oraz malarstwo XVI i XVII w. Jak określił jeden z uczniów: „brakowało tylko pięknej księżniczki”. Udaliśmy się więc na poszukiwanie jej i lepsze poznanie okolicy zamku, czyli na zwiedzanie Starego Miasta. Po drodze, ponieważ dokuczał upał, poprawiliśmy samopoczucie pysznymi lodami na Krakowskim Przedmieściu.

W pobliżu Grobu Nieznanego Żołnierza spotkaliśmy się z przewodnikiem, który zabrał nas na krótką, ale bardzo ciekawą wycieczkę po Starówce.

Wreszcie wieczorem, bardzo zmęczeni zawitaliśmy z radością w schronisku młodzieżowym Agrykola, gdzie przyjęto nas smaczną obiadokolacją. Z entuzjazmem wszyscy wycieczkowicze rozlokowali się w pokojach, odświeżyli i okazało się, że większość młodzieży miała jeszcze ochotę i siłę na dalszy aktywny wieczór. Część uczniów grała w bilard, część udała się na wieczorny spacer do pobliskich Łazienek, kilkoro po prostu potrzebowało chwili spokoju na rozmowy przy drożdżówce. Po krótkiej odprawie z naszą Panią Doktor i Pielęgniarką pozwoliliśmy uczniom udać się na odpoczynek, co o dziwo niezwłocznie uczynili. Ranek okazał się niezły, bo wszyscy punktualnie wstali, spakowali się i zjedli bardzo smaczne śniadanie.

O 9:30 rozpoczęliśmy wizytę w przepięknym Wilanowie. Najpierw, przewodniczka zabrała nas na spacer po ogrodach pałacowych i opowiedziała o ptakach żyjących w parku. Czekając na zwiedzanie wnętrz usiedliśmy w cieniu starych drzew, zrobiliśmy sobie piknik z drożdżówką i jogurtem. Sygnałem do zakończenia sjesty stała się nagła burza, która trwała przez cała wizytę w pałacu. Pałac okazał się przepiękny, gości zwiedzających mnóstwo, a nasza przewodniczka zaproponowała nam nawet w pewnym momencie podziwianie malowideł na suficie jednej z sal w pozycji horyzontalnej. Burza w międzyczasie przeszła i opuściliśmy Wilanów w dobrych humorach spiesząc się na obiad.

Wiele osób szczególnie oczekiwało następnego punktu wycieczki, którym był spacer po ZOO w Warszawie, miejscu naznaczonym historią II wojny światowej. Obejrzenie z bliska wszystkich zwierząt w niespełna dwie godziny okazało się niewykonalne i znowu z lekkim poczuciem niedosytu czas było ruszyć na ostatni już punkt wycieczki – Muzeum Neonów. Z zainteresowaniem obejrzeliśmy to niecodzienne miejsce, które jest jednym z najmłodszych muzeów w stolicy. Uczniowie mogli wczuć się w klimat całkiem nieodległej epoki, bo większość eksponatów pochodziła z powojennej Warszawy, aż do lat 90-tych. Opiekunowie z nostalgią wspominali czasy dzieciństwa, uczniowie zaopatrzyli się w ostatnie pamiątki i w dobrych nastrojach ruszyliśmy w drogę powrotną.

Wyjeżdżając z Warszawy zatrzymaliśmy się jeszcze na pokrzepiający ciało posiłek w zaprzyjaźnionym McDonaldzie. Młodzież z radością zabrała się do wspaniałej uczty, którą ugościli nas gospodarze. W błogich nastrojach, niektórzy nawet zaopatrzeni w prowiant ruszyliśmy w dalszą drogę.

Pół godziny przed północą dotarliśmy do kliniki, gdzie czekali już na nas stęsknieni rodzice.

Po paru dniach, gdy ponownie się spotkaliśmy, wszyscy uczniowie stwierdzili, że był to bardzo udany wyjazd i gotowi byliby jechać na kolejny w każdej chwili.

 

Opiekunowie:
Alicja Stefanik
Katarzyna Niedzwiec
Anna Widerkiewicz
Alicja Cierżnicka
Wojciech Franków