Konkursy / Konkursy 2014/2015

powrót

Drzewo Roku 2015 - Konkurs ogólnopolski organizowany przez Klub Gaja

           Nauczyciele naszej szkoły, pracujący w KPHiO wzięli udział w konkursie organizowanym przez Klub Gaja - Drzewo Roku 2015. Celem konkursu było zwrócenie uwagi na rolę drzew w naszym życiu, wzmocnienie świadomości społecznej w odniesieniu do środowiska, w którym żyjemy oraz wyłonienie najważniejszego, najciekawszego, najbardziej lubianego i cenionego przez społeczności lokalne drzewa w naszym kraju. Do konkursu zgłosiliśmy Dąb Zbyszko, drzewo rosnące na terenie Nadleśnictwa Woziwoda, który pobudził naszą wyobraźnię, zjednoczył grupę dzieci onkologicznych odwiedzających nadleśnictwo i pomógł stworzyć opowieść, którą wysłaliśmy do Klubu Gaja na konkurs „Drzewo Roku 2015”:
        „Dąb Zbyszko jest niezwykle istotny dla dzieci leczących w Klinice Pediatrii, Hematologii i Onkologii Szpitala Uniwersyteckiego nr 1 i uczących się w Zespole Szkół Nr 33 Specjalnych dla Dzieci i Młodzieży Przewlekle Chorej w Bydgoszczy. Dąb ten liczy około 300-350 lat, nie jest już zbyt piękny bo niestety ząb czasu odcisnął na nim swe piętno,  jest w stadium obumierania; ale dla pacjentów Kliniki Pediatrii, Hematologii i Onkologii w Bydgoszczy, którzy w czasie leczenia są  uczniami  szkoły szpitalnej i dla ich  nauczycieli jest bardzo ważny. Od wielu lat wyjeżdżamy z uczniami leczącymi się w Klinice na jednodniową wycieczkę do Nadleśnictwa Woziwoda, aby choć trochę mogli obcować  bezpośrednio z przyrodą. Wielu z nich nie miało możliwości lecząc się onkologicznie przebywać w lesie, wśród przyrody. Wiele miesięcy spędzili w szpitalnych łóżkach, przeżywając uciążliwą chemioterapię i izolację. Dzięki gościnności pracowników Nadleśnictwa, dzieci w trakcie choroby lub też, tuż po zakończeniu leczenia mają możliwość bezpośredniego obcowania z przyrodą, podziwiana uroków płynącej obok rzeki Brdy, słuchania odgłosów lasu, czerpania sił z kontaktu z przyrodą i „ładowania akumulatorów” do dalszej walki z chorobą.   Zawsze przyjeżdżając do Woziwody zatrzymujemy się z dziećmi przy dębie „ Zbyszko” i opowiadamy im historię znanego wszystkim pięknego, walecznego rycerza Zbyszka- bohatera powieści H. Sienkiewicza „ Krzyżacy”, gdyż nie znając etymologii nazwy tego dębu przyjęliśmy, iż wywodzi się ona właśnie od imienia bohatera  „ Krzyżaków” Zbyszka. Dzieci zamykają oczy, przenoszą się w odległe czasy i wyobrażają sobie, jak potężne, rozłożyste i piękne było to drzewo np. 100 lat temu. A przy okazji mamy lekcje historii wprowadzającą ich w czasy tak bolesne dla Polski, jak czasy zaborów.  Dąb kojarzy im się z siłą, zdrowiem, witalnością czego im samym w ostatnich latach zabrakło, gdyż borykają się z chorobą nowotworową. Ponad 10 lat temu udało się w naszym szpitalu uruchomić nowy ośrodek przeszczepu szpiku kostnego u dzieci, a fundusze na zakup sprzętu itp. zbierane były w akcji pod hasłem „ Przeszczepić  siłę dębu”. Dlatego właśnie dla nas dąb jest tak ważny. Mieszkańcy okolic Woziwody opowiadają, że  przed wielu laty drzewo to było silne, zdrowe i dzielnie znosiło przeciwności losu. Dzisiaj sędziwy dąb ma niewiele wspólnego  z krzepkim rycerzem, któremu żaden Krzyżak nie był straszny. To jednak nie zraża dzieci, bo oni często porównują swoją chorobę do tego schorowanego drzewa, że też cierpią, nie mają sił, są pozbawione włosów, jak to drzewo liści. Jednak przyjazd tu do Woziwody, świadczy o tym, że poradzili sobie z najgorszym, opuścili już  łóżka szpitalne i są w okresie zdrowienia. Stojąc pod tym dębem uświadamiają sobie, że tak jak ten dąb, były kiedyś zdrowe i silne, teraz chorują, ale nie mogą się poddawać, muszą walczyć i wytrwać, przezwyciężając przeciwności losu.  Za każdym razem jak tu jesteśmy pod dębem, one dodają mu swymi słowami siły, żeby się nie poddawał chorobie i upływowi czasu, i czekał na nich, gdy w przyszłym roku tu znów przyjadą. A z dębem w Woziwodzie wiąże się jeszcze jedna ciekawostka, że na tym schorowanym drzewie, na korze dębu tuż nad ziemią, rokrocznie pojawiają się okazałe, piękne owocniki dość rzadkiego grzyba -ozorka dębowego. Grzyb ten jest gatunkiem chronionym w Polsce. Tak więc cenny, chroniony obiekt przyrodniczy jest niszczony przez cennego i chronionego grzyba. Nieraz zadajemy dzieciom pytanie jak myślą kto, kogo chroni? I mamy temat do następnej lekcji, tym razem przyrody pod Dębem Zbyszko.
        Dla nas nauczycieli przebywających z tymi dziećmi też jest to szkoła życia; że mają one taką pogodę ducha i siłę mimo, iż los już ich bardzo doświadczył. To drzewo stało się symbolem dla naszych uczniów i nie mogą się doczekać kolejnego roku, aby pojechać do Woziwody i sprawdzić jak się ma nasz „ Zbyszko”, czy nadal rośnie i czy się nie poddaje. Na razie się nie zawiodły, dąb „ Zbyszko” nadal jest na swoim miejscu.”

Katarzyna Sypniewska, Agnieszka Kiernicka